Archive for the ‘O polu magnetycznym’ Category
Leczenie polem magnetycznym odkryte na nowo
Od lat 60-tych rozwija się na nowo zastosowanie pól elektromagnetycznych w medycynie. Duże stresły badawcze powstały przede wszystkim w USA, Rosji, Japonii, Włoszech i Anglii. Uwzględniając ich wyniki Amerykańska Agencja ds. Leków i Żywności (FDA) w roku 1978 oficjalnie dopuściła do zastosowań w medycynie terapię polem magnetycznym.
Klasycznym wskazaniem dla magnetoterapii było początkowo leczenie urazów narządów ruchu (gojenie się złamań). W Europie znane stały się skonstruowane przez zespół inżynierów z politechniki w Monachium tzw. cewki Krausa-Lechnera. Dzięki nim uzyskano bardzo dobre rezultaty w przypadku leczenia zła m ań, osteoporozie oraz zapobiegawczo w endoprotezach stawu biodrowego. W pojedynczych przypadkach uzyskiwano zmniejszenie rozmiarów guzów kości.
Spektrum wskazań do terapii polem magnetycznym rozszerzyło się jeszcze bardziej w ostatnich latach. Przede wszystkim przestano traktować pole magnetyczne wyłącznie jako element przemiany pola w energię elektryczną. Do chwili obecnej opisano szereg procesów, które podlegają regulacyjnemu wpływowi pól elektromagnetycznych i łączą poszczególne funkcje organizmu w jed n ą spójną całość. Stymulacja metabolizmu ma tu szczególne znaczenie. Stemme dowiódł, że pod wpływem pól poprawiają się: przepływ krwi, ciśnienie parcjalne tlenu, wysycenie hemoglobiny tlenem i wykorzystanie tlenu przez tkanki.
Z początkiem lat 90-tych KĂśnig z politechniki w Monachium oraz Warnke z Uniwersytetu w Sarze rozwinęli system generujący specyficzny rodzaj pulsującego pola elektromagnetycznego, w którym fizjologiczne działania są efektem użycia prądów o bardzo niskim natężeniu. Badania ich wykazały, że użycie tych specyficznych pól wyraźnie nasila proces przemiany materii o czym świadczą wspomniane już wyżej jego pośrednie wykładniki (ciśnienie parcjalne tlenu, itd.). Jeśli weźmie się pod uwagę fakt, iż w każdej chorobie dochodzi do zaburzeń w mikro k rążeniu i upośledzenia wymiany gazowej staje się jasne, że użycie specyficznych pól magnetycznych może wydatnie wspomóc leczenie, a nawet w niektórych przypadkach stać się leczeniem z wyboru.
Według H. Michaelisa z Euroinstytutu Medycyny Bioenergetycznej (Dornbirn, Austria) można wykazać, że im dłużej stosuje się pole magnetyczne tym wyraźniej wzrasta (do pewnego momentu) ciśnienie parcjalne tlenu.
Uwaga: chociaż w ostatnich 30 latach przeprowadzono zaledwie podstawowe badania w dziedzinie profilaktycznych i terapeutycznych zastosowań pól magnetycznych doświadczenie z użyciem takich pól podczas załogowych lotów kosmicznych (niezbędne dla życia) sprawiły, iż wprowadzono magnetoterapię do rejestru naturalnych metod leczenia. Mimo tego nie jest ona jeszcze c zęścią składową programu nauczania na studiach medycznych.
W dziedzinie terapii uzupełniających oraz w medycynie sportowej magnetoterapii poświęca się obecnie coraz więcej uwagi. Na kongresach z zakresu medycyny doświadczalnej i naturalnej magnetoterapia stanowi przedmiot licznych wykładów i ma swoją uznaną pozycję jako wartościowa metoda leczenia. Szereg klubów sportowych włączyło oficjalnie magnetoterapię do programów treningowych.
Wpływ ziemskiego pola magnetycznego
Organizmy żywe wykorzystują nie tylko własne pola elektromagnetyczne ale także potrzebują zewnętrznych pól, przy których proces przemiany materii funkcjonuje właściwie. Jakie znaczenie ma ziemskie pole magnetyczne dla życia można było przekonać się wyraźnie obserwując załogowe loty kosmiczne. Bez istnienia grawitacji życie jest możliwe, bez ziemskiego pola magnetycznego. Dlatego też już od dawna wszyscy astronauci podcz a s lotów kosmicznych stosują pole elektromagnetyczne.
Na zlecenie NASA Amerykanie Halpern i Vandyk przeprowadzili doświadczenie na myszach stwierdzając, iż ginęły one po kilku tygodniach żyjąc w otoczeniu pozbawionym pól elektromagnetycznych. Natomiast jeś l i pole magnetyczne istniało (nawet tylko na krótką chwilę) myszy żyły znacznie dłużej.
Oddziaływanie bioelektryczne i elektromagnetyczne podstawą życia.
Przełom 2 i 3 tysiąclecia odznacza się rewolucją w naukach biologicznych. Widać to m.in. w fizjologii. Coraz wyraźniej zaznacza się wiodąca rola sił elektromagnetycznych w strukturach żywych organizmów. Potraktowanie organizmu jako złożonego samoregulującego się systemu z własnymi specyficznymi układami wymiany informacji i kontroli, prowadzi do coraz głębszego zrozumienia istoty życia i otwiera zupełnie nowe zastosowania terapeutyczne.
Życie można określić jako cykl procesów przemiany materii, wzrostu i rozmnażania. Obecnie fizjologicznym standardem myślenia jest uznanie faktu, iż proces przemiany materii sterowany jest aktywnością pól elektromagnetycznych. Stąd biorą się np. stresły elektryczne na powierzchniach błon komórkowych oraz liczne jony transportowane z i do wnętrza komórki wbrew gradientowi stężeń (aktywna przemiana materii). Znaczenie tych procesów dla zachowania równowagi wodno-elektrolitowej organizmu jest powszechnie znane.
Komunikację ze światem zewnętrznym, wymianę informacji, koordynację podstawowych czynności narządów wewnętrznych, jak również wszystkich mięśni w tym mięśnia sercowego (EKG) zapewniają stresły elektryczne. W identyczny sposób przejawiają się wyższe czynności mózgowe, które można zarejestrować za pomocą EEG- elektroencefalografii.
Co się dzieje z polem magnetycznym Ziemi?
To już nie plotka, fragment filmu science-fiction bądź wymysł przewrażliwionych naukowców. Coś dziwnego dzieje się z polem magnetycznym naszej planety. W ostatnich latach pole magnetyczne Ziemi zachowywało się w bardzo dziwny sposób. Część naukowców uważa, że mogą to być oznaki geomagnetycznej zamiany biegunów.
Naukowcy twierdzą, że pod naszymi stopami dzieje się teraz wiele rzeczy, których nie rozumieją a mogą mieć one poważny wpływ na życie na powierzchni.
Kręcące się jądro
Pole magnetyczne naszej planety jest efektem ruchów płynnego jądra, będącego środkiem naszej Ziemi. Wszystko to korelując z elektrycznym potencjałem dalszych warstw skorupy naszej planety prowadzi do wytworzenia potężnego pola magnetycznego.
Pole magnetyczne naszej planety nie tylko chroni nas przed szkodliwym kosmicznym promieniowaniem ale także ładuje cząsteczki wyrzucane przez Słońce w kierunku Ziemi wywołując przepiękne zorze.
Pole to jest także podstawą funkcjonowania systemów nawigacji satelitarnej GPS. Większość z nich do tej pory opiera się na dokładności północnego bieguna magnetycznego.
Wszyscy użytkownicy kompasów wiedzą dziś, że pozycja biegunów magnetycznych zmienia się w czasie. Warto dodać, że zmiany, które zaszły w ostatnich latach są bardzo drastyczne.
Badania trwają
Pracujący dla agencji Geolab (kanadyjska agencja rządowa) Larry Newitt bada obecną wędrówkę geomagnetycznej północy. Co kilka lat podróżuje ze swojej bazy w Ottawie do Resolute Bay, najbliższego miejsca północnego bieguna magnetycznego, do którego dotarcie jest możliwe tylko zimą, albowiem znajduje się on obecnie na morzu.
Newitt wraz z zespołem umieszcza tam odpowiednie magnetyczne sensory. Co ciekawe, za każdym razem pozycja bieguna magnetycznego jest inna.
Badania biegunów magnetycznych trwają od 1904 roku. Rouald Amundsen potwierdził wówczas umiejscowienie bieguna w tym samym miejscu, w jakim wskazał je w 1831 roku brytyjski podróżnik John Ross. Już wówczas biegun się przemieszczał, jednak w sposób regularny, w określonym kierunku. W ostatnich latach zaczął niestety wariować osiągając cztery razy większa prędkość zmian niż kilkadziesiąt lat temu – mówi dr Newitt.
Zamiana biegunów
Mamy dwa powody zmian biegunów magnetycznych naszej planety. Jeden jest ukryty pod naszymi stopami, drugi nad naszymi głowami.
Krótkookresowe zmiany położenia bieguna są wywoływane przez wiatr słoneczny. Zmiana długookresowa natomiast oznacza, że coś dziwnego dzieje się z wnętrzem naszej planety.
Pewna grupa naukowców sugeruje, że może to być początek zamiany biegunów magnetycznych na naszej planecie. Okazuje się bowiem, że do takiej zamiany już dochodziło. Badania geologiczne wykazują, że średnio co 250 tysięcy lat bieguny magnetyczne Ziemi zamieniają się miejscami… tutaj jednak pojawia się problem… albowiem żyjemy bowiem w dziwnych czasach i ostatnia taka zmiana miała miejsce 750 tysięcy lat temu…
Badania magnetyczne naszej powierzchni naszej planety wskazują, że obszar południowej Afryki ma zupełnie inną polaryzację magnetyczna niż powinna być w tym miejscu. Jest to więc zjawisko albo krótkotrwałe… albo znak, że wkrótce nastąpi trudna do przewidzenia zmiana magnetyczna całej planety.
Bez obaw?
Cokolwiek się zmieni, nie nastąpi to szybko. Proces zamiany biegunów może potrwać tysiące lat ina razie nic nie wskazuje, żeby takie zmiany zachodziły nagle, mając jakikolwiek wpływ na życie na naszej planecie.